O autorze
W życiu zobaczyłam ponad 50.000 obrazów. Niektóre z nich mam ciągle przed oczami. I właśnie o tych obrazach najbardziej lubię pisać.
Piszę pod wpływem chwili. Czasem w samolocie, czasem w pociągu. Zazwyczaj w biegu. Wiedzą o tym moi znajomi. Często piszę z głowy, gdyż pragnę na gorąco dzielić się z Państwem moimi odczuciami. Pokazać mój osobisty sposób patrzenia na artystów i ich dzieła. Nie wyczerpuję zatem tematów, ale mam nadzieję, że udaje mi się niektórych z Państwa zainspirować do uważnego i częstszego patrzenia na sztukę.

Zastrzeżenie:
Publikowane przeze mnie teksty sa autorskie i podlegają ochronie. W przypadku powoływania się na nie, proszę o podanie źródla i autorstwa. (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).


DR JUSTYNA NAPIÓRKOWSKA: historyk sztuki i europeista; doktor nauk społecznych. Studia na Uniwersytecie Florenckim oraz na Uniwersytecie Warszawskim. Stypendystka Sciences Po w Paryżu; ukończyła program poświęcony sztuce nowoczesnej na Oksfordzie.
Dyrektor artystyczny Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej w Warszawie i Brukseli.
Prowadzi wykłady na temat międzynarodowego rynku sztuki na Uniwersytecie Warszawskim oraz wykłady o sztuce m.in. w Komisji Europejskiej i na Uniwersytetach Trzeciego Wieku.
Autorka bloga Osztuce nagrodzonego w konkursie Blog Roku 2010 w dziedzinie kultury.
Autorka francuskojęzycznego bloga Beaux Arts na platformie dziennika Le Monde.

Moc sztuki

Piotr Butkiewicz
Piotr Butkiewicz Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej
Noc Muzeów - wiadomo - najbardziej artystyczna noc w roku. W sumie jest to także jedna z najkrótszych nocy w roku. Nie spanie, lecz po muzeach wędrowanie jest w tę noc objawem zdrowego rozsądku podsyconego kontrolowanym głodem sztuki. Noc to krótka, a pełna kolorowych snów na jawie. Ale to także noc strategów. Z odrobiną artystycznej histerii, gorączki sztuki i somnambulizmu. Przez skalę wydarzenia, niezależnie czy w Lublinie, czy w Warszawie, "jak" może wziąć górę nad "co". Nadajcie temu majowemu sennowłóctwu własny rytm. Lunatykujcie wśród sztuki własnymi ścieżkami!

Jak lunatykować w Noc Muzeów? Krótki poradnik, żeby się nie zgubić.





Oczywiście mogłabym Was namawiać do wszystkich niebywałych atrakcji tej nocy cudów, dla których dyrekcje muzeów mobilizują swój personel do nadgodzin, autobusy nie zasypiają, a kuratorzy drżą od nadmiaru kawy. Do pielgrzymki przez polskie panteony sztuki. Mogłabym namawiać do wizyt we wszystkich muzeach sztuki nowej i dawnej, muzeach techniki i historii. Namowy znajdziecie między innymi tu : Noc Muzeów. Mogłabym także namawiać Was do zobaczenia wystaw, które przygotowaliśmy w Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej*. Na jednej z nich Warszawa Dwurnika - w rysunkach z 1969 roku i w obrazach z 2012. Na innej dziesięciu artystów ze świeżym jak farby dyplomem Akademii Sztuk Pięknych. W Poznaniu pokazujemy rysunki Giuseppe del Debbio, Florentczyka, wykładowcę słynnej Accademia di Belle Arti założonej przez Michała Anioła.



Ale...namawiam Was do czegoś innego. Pójdźcie własną drogą. Znajdźcie niszowe wydarzenia. Pójdzie w Waszym mieście mniej więcej na azymut. Bez planu do wypełnienia. Bądźcie jak artystyczna bohema, która snuje się przez miasto i wpada w przypadkowe sidła. Ominą Was nieprzebrane tłumy. Ominą Was kolejki, u których zarania może spotkać Was zamknięcie drzwi, gdzie poczujecie się jak znalazca pantofelka po Kopciuszku pozostawiony tylko wyobrażeniem tego co umknęło. Zobaczcie swoje miasto nocą. Idźcie, gdzie chcecie! Tylko nie śpijcie! Tej nocy poczujcie moc sztuki!



* oczywiście odrobinę Państwa namawiam ;)

Justyna Napiorkowska, historyk sztuki i europeista, współwłaścicielka Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej w Warszawie, Poznaniu i Brukseli, autorka "O sztuce", Bloga Roku 2010 w dziedzinie Kultury. W portalu Natemat pisze głównie o sztuce polskiej XX i XXI wieku.
Trwa ładowanie komentarzy...