• Rozdzielony dyptyk z Melun

    Jest to być może najdziwniejszy obraz jaki znam. Najbardziej prowokacyjny. Niektórzy twierdzą - i chyba słusznie- że jest po prostu bluźnierczy. Słynne prawe skrzydło dyptyku z Melun z 1450 roku autorstwa Jean Fouqueta. Oficjalny tytuł tego obrazu to- naturalnie- Madonna z... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Syn Szawła. Obowiązki pamięci w dniu rocznicy wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim

    W dniu rocznicy wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim pamięć jest obowiązkiem. Warszawską historię fabulanie pokazywał Polański w "Pianiście". Węgierski reżyser László Nemes zrealizował natomiast niezwykle poruszający obraz niezłomnej walki o godność w Auschwitz. O filmie "Syn Szawła". CZYTAJ WIĘCEJ
  • Leszek Rózga | grafika i rysunek

    "Biały karton i nic w głowie, ale szkoda zmarnować te parę godzin, które mi zostały dane. Maczam pędzel w tuszu i zrzucam kleks albo kreskę i to mnie inspiruje do narysowania następnej kreski. (...) Biała płaszczyzna mnie inspiruje do zniszczenia tej białości, tej dziewiczości, tej niewinności płaszczyzny." Tak o potrzebie tworzenia mówił profesor Leszek Rózga (1924-2015), wybiny grafik i pedagog. Biała kartka jest zatem dla artysty wyzwaniem. Przedstawiam kilka wybranych prac Leszka Rózgi. Biała kartka dla artysty jest zatem wyzwaniem. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Edward Dwurnik | Malarstwo

    W jednym z wywiadów Edward Dwurnik odniósł sie do tematu często podejmowanych przez siebie motywów: "...ja maluję ratusz poznański, kolumnę Zygmunta i rynek Główny w Krakowie. To są moje tematy. Kocham je i będę malował do końca życia! Namalować co tydzień inne miasto jest łatwo. Ale przez pół roku jeden motyw, to już jest wyzwanie i mordęga. Trzeba kombinować, wyciskać z siebie te wszystkie opowiadania i fantazje, nasycać ten obraz, żeby był inny niż wszystkie!". Przedstawiamy kilka wybranych obrazów artysty. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Szczygieł Carela Fabritiusa

    33,5 na 22,8 cm- to format bliski kartki papieru. Wielkość poważna, jeśli jako kartka nosiłaby słowa. Dla obrazu, oleju na desce- to format prowokująco niewielki. A motyw: szczygieł. Po prostu. Zwykły ptak, jeden z ziemskiego, przyrodniczego dostatku, z przebogatego katalogu gatunków. Carduelis carduelis, to łacińska nazwa szczygła. Brzmi poważniej niż nazwa polska, gdzie dźwięki niosą w sobie coś psotnego. Ulotnego. Zmiennego. Jako temat dla obrazu wydaje się być niewiarygodnie trywialny. Jednak ten motyw jest tak nasączony znaczeniami, że potrzebuje odczytania. Jak pełen ukrytych między wierszami znaczeń tekst potrzebuje egzegezy. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Divina Polonia i inne tematy- szkicownik Franciszka Starowieyskiego

    W 1998 roku Franciszek Starowieyski namalował słynny obraz p.t. „Divina Polonia rapta per Europa profana” do przedstawicielstwa RP w Brukseli. Obraz był odważny, a ujęcie nawiązujące do mitu o Zeusie porywającego Europę niekonwencjonalne i prowokujące. Dziś szkice do tego obrazu pokazujemy w Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej- na razie w Warszawie, a za moment być może w Brukseli. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Bergamo przez sen

    Zazwyczaj włoskie nazwy miast niosą w sobie coś nęcącego. Foniczną zapowiedź swojej malowniczości. Mieszczą się w niej zaułki, nasłonecznione place, cyprysy pnące w niebo, kamienie przeszłości. Bergamo brzmi inaczej. Lombardzko. Praktyczne. Przedsiębiorczo. Ale to brzmienie może mylić, bo Bergamo jest jak drogocenna szkatułka. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Blichtr w obliczu ostateczności - sarmackie portrety trumienne

    Nie znam wielu portretów, które oddawałby lepiej tak żywą postać. Delikatny róż na policzkach. Blask w oczach. Lekki uśmiech. Ta kobieta z obrazu po prostu promieniuje jakimś światłem. Tymczasem to wizerunek bardzo mroczny. Namalowany na kawałku blachy o charakterystycznym kształcie. To forma mówi o funkcji obrazu, który na czas uroczystości pogrzebowych mocowano do lica trumny. Takich portretów trumiennych malowano w Rzeczpospolitej w XVII i XVIII wieku dziesiątki. I są one jednym ze świadectw wyjątkowości polskiej kultury. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Alegoria dobrych rządów w Sienie

    Siena, miasto gotyckie, do dziś zanurzone jest w średniowiecznym celebrowaniu swojej odmienności. To tu ma miejsce szaleńcze palio, wyścig, w którym konkurują jeźdźcy konni reprezentujący poszczególne dzielnice. Pędzą jak w amoku, przez półkole Il Campo. Walka toczy się o lokalną chwałę. Byłam kilkakrotnie na lipcowym Palio. Widziałam dramatyczny upadek, emocje zwycięzców i łzy przegranych. Publiczność szybko podzieliła się na neutralnych turystów, rozentuzjazmowanych mieszkańców zwycięskiej Contade i przygnębionych goryczą porażki przegranych, doszukujących się niesprawiedliwości losu. Jakie to uniwersalne... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Madonna z Paczółtowic

    Kilka dni temu dostałam maila z działu promocji Muzeum Narodowego w Krakowie. Dotyczył prezentowanej jeszcze przez kilka dni w krakowskim Europeum Madonny z Paczółtowic. Jako historyk sztuki powinnam być chłodna w podejściu do dzieł sztuki. Zadatować, odnaleźć analogie, zakatalogować w myślach. Bywają jednak takie obrazy, które cicho i spokojnie, jak bluszcz wypuszczają wici, które powoli splątują wszystkie moje myśli. Przeczytałam wiadomość i szybko wróciłam do XXI wieku. Ale ten obraz z XV nie pozwolił o sobie zapomnieć. CZYTAJ WIĘCEJ